31 Młodziakówna
Scenę przerywa niespodziewane pojawienie się Miętusa, który przyszedł odwiedzić kolegę w jego nowym lokalu. Informuje go także że za pensjonarką ugania się już inny "przyszłościowy" kawaler - Kopyrda. Rozdział VIII Kompot Od następnego rana zaczął się dla Józia czas wiejącej nudą monotonii szkolnej: rano chodził do szkoły, a potem wracał na obiad do Młodziaków. Józio jednak do niczego się nie przyznaje. Najbardziej jednakże zainteresował Józia list od Pimki. 0 12-ej w nocy zastukaj do okna z werandy, wpuszczę. Zbliża się północ. Ich gorące pieszczoty przerywa stukanie w szybę. Na początek nie dostrzega z powodu ciemności stojącego w kącie ucznia. Ten próbuje się niezręcznie tłumaczyć korzystając z podsuniętego poprzez Józia myśli, że próbując zaspokoić nagłą potrzebę naturalną wszedł przypadkiem do najbliższego ogrodu i w tej niezręcznej sytuacji dostrzegła go Zuta.

Rozdział XI Przedmowa do "Filiberta dzieckiem podszytego" Dla zachowania symetrii dzieła narrator czuje się zmuszony do umieszczenia "Filiberta dzieckiem podszytego" , a dodatkowo przedmowy do tego rozdziału. Podobnych przypadków było więcej. Sytuacja staje się niebezpieczna, gdyż chłopców otacza coraz większa gromada wieśniaków, którzy szczują się wzajemnie na przybyszów i zaczynają ich gryźć. Parobek jest zachwycony tym ciosem. Józio jednakże bagatelizuje podejrzenia ciotki o lewicowe poglądy Miętusa i wyraża swe sugestie. Konstanty postanawia zwolnić parobka z posady lokaja. Józio dogania kolegę, który potknął się o korzeń i przewrócił. Józiowi udaje się doprowadzić go do lokalu. Wuj chwyta w rękę rewolwer, ale w ostatniej chwili powstrzymuje go ciotka. Józio wraca do pokoju, gdzie zastaje kolegę, który lamentuje nad losem Walka i wyraża zamiar pozostania razem z parobkiem we wsi. Razem z Józiem przekradają się cicho do pokoju, jednakże na ich drodze staje wuj Konstanty. Józio pragnie się od dziewczyny uwolnić, ona zaś coraz bardziej się do niego przytula.